Pieśń o Rolandzie (Tłumaczenie: Tadeusz Żeleński (Boy)) - XLVIII strona nr 1Liczniki odwiedzin | Księgi gości | Metal Lyrics | Znaczenie imion | Konwerter | Wolne domeny | Informacje o samochodach | Zakupy w UK | | | Hotele | Hotele w Warszawie | Chorwacja wczasy | Zlewozmywaki | skleroterapia WarszawaZapraszam do wymiany poglądów / zbiorów literackich pod adresem e-mail: ksiazki(at)ksiazki.metallyrics.pl.
Za czym przybywa poganin niektóry, Waldabron. Zbliża się do króla Marsyla. Śmiejąc się głośno, powiada do Ganelona: "Weź mój miecz, nikt nie ma lepszego, sama rękojeść warta więcej niż tysiąc mangonów! Przez przyjaźń, miły panie, daję ci go; a ty pomożesz nam tak, abyśmy zdybali w tylnej straży dzielnego Rolanda!" - ,,Tak się stanie" - odpowiada hrabia Ganelon. Za czym ucałowali się w twarz i w brodę | ||
|
Centrum ogrodowe Archiwum lektur szkolnych istnieje od sierpnia 2005, mapa serwisu Polityka prywatności Autor skryptów: Przemysław Krajniak, Skrypty PHP |