Tadeusz - XIII Księga: "Noc poślubna Tadeusza i Zosi" (Aleksander Fredro)
skleroterapia Warszawa | Liczniki odwiedzin | Księgi gości | Metal Lyrics | Znaczenie imion | Konwerter | Wolne domeny | Informacje o samochodach | Zakupy w UK | | | Hotele | Hotele w Warszawie | Chorwacja wczasy | wózki widłowe | Zlewozmywaki
Archiwum lektur szkolnych zostało powołane do życia w sierpniu 2005 roku, na łamach serwisu prezentuję książki znanych pisarzy, które są szkolnymi lekturami lub są wartościowe (wg mnie). Wszystkie książki są zamieszczone w serwisie w legalny sposób, pisarze, których książki prezentujemy nie żyją już ponad 70 lat i ich dzieła są obecnie dobrem publicznym, które można rozprowadzać bez uiszczania jakichkolwiek opłat. Zapraszam do korzytania z naszego serwisu :) Jest to prawdopodobnie najlepsza biblioteka on-line. Zapraszam do wymiany poglądów / zbiorów literackich pod adresem e-mail: ksiazki(at)ksiazki.metallyrics.pl.
Szkolne lektury / Tadeusz - XIII Księga: "Noc poślubna Tadeusza i Zosi" - Aleksander Fredro /
poprzednia strona
rzył
Piec razy tez się spuścił, aż się w końcu znużył.
Żonę na bok odrzucił jako sprzęt zużyty,
Lecz kutas jeszcze sterczał, wielki, chociaż syty.
Wnet tez świtać poczęło, Tadeusz zmęczony
Jak na męża przystało, legł dupą do żony.
Kołdrę na grzbiet nacisnął, w jaja się podrapał,
Twarz do ściany odwrócił i mocno zachrapał.
Ale Zosieńka nie śpi, leży na posłaniu,
Oczęta ma otwarte, nie myśli o spaniu.
Przedtem dziewicą będąc, tak bardzo się bała,
Lecz teraz gdy przywykła to by jeszcze chciała,
Chce obudzić małżonka, lecz Tadeusz chrapie,
Tuli się więc do niego, za kutasa łapie,
Do góry go uniosła, palcami ujęła,
Obudził się Tadeusz i z uśmiechem prawi:
"Spójrzcie no na tę plotkę, jak ja kutas bawi"
Mówił kapitan Rykow: "toć powiadam pięknie,
Baby chujem nie straszcie, bo się nie przelęknie
U największych rycerzy chuj się boi".
Ale twoja Zosieńko, bez twojej urazy
Zrozum, żem tej nocy spuścił już sześć razy,
Trzeba chuja oszczędzać, pozwól mu odsapnąć,
Mogę ci jeśli pragniesz znów minetę chlapnąć.
Lecz lepiej daj mu spocząć, później znów kochanie
Weź go trochę do buzi, a na pewno stanie.
I wtedy ci pokaże figle rozmaite,
W Paryżu wyprawiano sztuki wyśmienite:
Przed lustrem, na siedząco, albo na stojaka,
Lub też konno na chuju, na boku, na raka,
Można tez między cycki, lub tez na podnietę,
Nie wadzi się wykonać podwójną minetę,
Jeśli wiesz co to znaczy... lecz Zosiu kochana
Zaraz się pobawimy, zaczekaj do rana,
Bo miękki kutas nie daleko zajdzie
Tak mówił, a Zosieńka oczęta zamknęła,
I tuląc się do niego powoli zasnęła.
I śniła o niezmiernych rozkoszach zamęścia
Których zazna w latach małżeńskiego szczęścia.
|