Biblia (autor nieznany) - Stary Testament 1 Księga Samuela strona nr 2

skleroterapia Warszawa | Liczniki odwiedzin | Księgi gości | Metal Lyrics | Znaczenie imion | Konwerter | Wolne domeny | Informacje o samochodach | Zakupy w UK | | | Hotele | Hotele w Warszawie | Chorwacja wczasy | wózki widłowe | Zlewozmywaki

Archiwum lektur szkolnych zostało powołane do życia w sierpniu 2005 roku, na łamach serwisu prezentuję książki znanych pisarzy, które są szkolnymi lekturami lub są wartościowe (wg mnie). Wszystkie książki są zamieszczone w serwisie w legalny sposób, pisarze, których książki prezentujemy nie żyją już ponad 70 lat i ich dzieła są obecnie dobrem publicznym, które można rozprowadzać bez uiszczania jakichkolwiek opłat. Zapraszam do korzytania z naszego serwisu :) Jest to prawdopodobnie najlepsza biblioteka on-line.
Zapraszam do wymiany poglądów / zbiorów literackich pod adresem e-mail: ksiazki(at)ksiazki.metallyrics.pl.


UWAGA: SUPER STRESZCZENIA

Szkolne lektury / Biblia - autor nieznany / Stary Testament 1 Księga Samuela

::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::


poprzednia strona

brym, i zostań, aż je odstawisz; a proszę Pana, aby wypełnił słowo swoje." A tak została niewiasta i karmiła piersiami syna swego; aż go odsadziła od mleka.


24 - I przywiodła go z sobą, gdy go odstawiła, z trzema cielcami i z trzema korcami mąki i z garncem wina, i przywiodła go do domu Pańskiego do Silo. A było dziecię jeszcze malutkie.


25 I ofiarowali cielca, i przywiedli dziecię do Helego.


26 I rzekła Anna: "Proszę, mój panie, żyje dusza twoja, panie! Jam-ci to owa niewiasta, która stałam tu przed tobą modląc się do Pana.


27 O to dziecię prosiłam, i spełnił mi Pan prośbę moją, którą do niego zanosiłam.


28 Przeto i ja użyczyłam go Panu na wszystkie dni, przez które będzie użyczony Panu." I pokłonili się tam Panu. - A Anna modliła się i rzekła:





2


1 "Rozradowało się serce moje w Panu, i podniósł się róg mój w Bogu moim; rozszerzyły się usta moje nad nieprzyjacioły mymi, bom się uweseliła w zbawieniu twoim.


2 Nie masz świętego, jak jest Pan; bo nie masz innego oprócz ciebie, i nie masz mocnego, jak Bóg nasz.


3 Przestańcie mówić wyniosłe rzeczy chlubiąc się; niech odstąpią od ust waszych mowy stare, albowiem Bogiem umiejętności jest Pan i jemu gotują się myśli.


4 Łuk mocarzów zwyciężony jest, a niemocni są mocą przepasani.


5 Ci co pierwej byli syci, za chleb się wynajęli, a głodni są nasyceni, aż niepłodna porodziła wielu, a która miała wielu synów, omdlała.


6 Pan uśmierca i ożywia, doprowadza do otchłani i odwodzi.


7 Pan ubiogim czyni i wzbogaca, poniża i podwyższa.


8 Wzbudza z prochu nędzarza, a z gnoju podnosi ubogiego, aby siedział z książęty i stolicę chwały dzierżył; albowiem Pańskie są zawiasy ziemi i na nich świat założył.


9 Nogi świętych swoich zachowa, a bezbożnicy umilkną w ciemnościach; bo nie w sile swojej będzie się wzmacniał mąż.


10 Pana bać się będą przeciwnicy jego i nad nimi będzie grzmiał w niebie; Pan będzie sądził granice ziemi i da panowanie królowi swemu i wywyższy róg Chrystusa swojego."


11 I odszedł Elkana do Ramata, do domu swego, a dziecię służyło przed oczyma Pana, przed obliczem Helego kapłana.





3. SYNOWIE HELEGO (2,12-36). Ich zepsucie (12), przewinienia przy składaniu ofiar (13-17). Samuel w świątyni (18-19). Annie rodzą się inne dzieci (20-21). Heli daremnie napomina swych synów (22-26). Pewien mąż Boży karci Helego z powodu grzechów jego synów (27-29), zapowiada upadek jego rodu (30-33), śmierć obu synów w jednym dniu (34) i wzbudzenie kapłana wiernego (35-36).





12 Lecz synowie Helego, synowie Beliala,


13 nie uznali Pana ani obowiązku kapłańskiego wobec ludu; ale ktokolwiek składał ofiarę, przychodził sługa kapłański, gdy warzyło się mięso, mając widełki o trzech zębach w ręce swojej,


14 i wpuszczał je w kocioł, albo w kociołek, albo w garniec, albo w panewkę, i wszystko, co widełkami podniósł, brał sobie kapłan. Tak czynili wszystkiemu Izraelowi, przychodzącym do Silo.


15 Także zanim łój palono, przychodził sługa kapłański i mawiał ofiarującemu: "Daj mi mięsa, żebym uwarzył kapłanowi, bo nie wezmę od ciebie mięsa warzonego, ale surowe!"


16 I mówił mu ofiarujący: "Niechaj pierwej spalą łój według zwyczaju dzisiaj, a weź sobie, czegokolwiek pragnie dusza twoja." A on odpowiadając mówił mu: "Żadną miarą, teraz bowiem dasz, inaczej gwałtem wezmę!"


17 I był grzech bardzo wielki młodzieńców przed Panem, gdyż odwodzili ludzi od ofiary Pańskiej.


18 A Samuel posługiwał przed obliczem Pana, chłopiątko przepasane efodem lnianym.


19 A matka jego robiła mu małą sukienkę, którą przynosiła pewnych dni, gdy przychodziła z mężem swoim, aby złożyć ofiarę uroczystą.


20 I błogosławił Heli Elkanie i żonie jego, i rzekł mu: "Niech ci odda Pan potomstwo z tej niewiasty za daninę, której użyczyłeś Panu!" I odeszli na miejsce swoje.


21 Potem nawiedził Pan Annę, i poczęła i po

następna strona



::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::




Centrum ogrodowe




Archiwum lektur szkolnych istnieje od sierpnia 2005, mapa serwisu Polityka prywatności
Autor skryptów: Przemysław Krajniak, Skrypty PHP