Biblia (autor nieznany) - Stary Testament Proroctwo Jeremiasza strona nr 2
skleroterapia Warszawa | Liczniki odwiedzin | Księgi gości | Metal Lyrics | Znaczenie imion | Konwerter | Wolne domeny | Informacje o samochodach | Zakupy w UK | | | Hotele | Hotele w Warszawie | Chorwacja wczasy | wózki widłowe | Zlewozmywaki
Archiwum lektur szkolnych zostało powołane do życia w sierpniu 2005 roku, na łamach serwisu prezentuję książki znanych pisarzy, które są szkolnymi lekturami lub są wartościowe (wg mnie). Wszystkie książki są zamieszczone w serwisie w legalny sposób, pisarze, których książki prezentujemy nie żyją już ponad 70 lat i ich dzieła są obecnie dobrem publicznym, które można rozprowadzać bez uiszczania jakichkolwiek opłat. Zapraszam do korzytania z naszego serwisu :) Jest to prawdopodobnie najlepsza biblioteka on-line. Zapraszam do wymiany poglądów / zbiorów literackich pod adresem e-mail: ksiazki(at)ksiazki.metallyrics.pl.
Szkolne lektury / Biblia - autor nieznany / Stary Testament Proroctwo Jeremiasza
::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::
poprzednia strona
z ziemi Egipskiej, który nas prowadził przez puszczę, przez ziemię niemieszkalną i bezdrożną, przez ziemię pragnienia i obraz śmierci, przez ziemię, po której nie chodził mąż ani mieszkał człowiek?"
7 I wprowadziłem was do ziemi Karmelu, abyście jedli owoc jej i co najlepszego jej; ale wszedłszy splugawiliście ziemię moją i dziedzictwo moje uczyniliście obrzydłością.
8 Kapłani nie rzekli:"Gdzie jest Pan?" a umiejący zakon nie znali mnie i pasterze wykraczali przeciwko mnie, a prorocy prorokowali przez Baala i chodzili za bałwanami.
9 Przeto jeszcze będę się z wami prawował, mówi Pan, i z synami waszylmi będę się spierał.
10 Przejdźcie do wysp Ketim, a obaczcie i do Kedar poślijcie, a przypatrzcie síę i obaczcie, czy się co takowego stało:
11 czy bogów swych jaki naród zmienił? a zaiste oni nie są bogami. A lud mój zamienił chwałę swoją na bałwana!
12 Zdumiejcie się, niebiosa, nad tym, a bramy jego, zasmućcie się bardzo, mówi Pan.
13 Bo dwie złości uczynił lud mój: mnie opuścił, źródło wody żywej, a wykopali sobie cysterny, cysterny rozwalone, które nie mogą wody zatrzymać.
14 Czyż niewolnikiem jest Izrael albo z niewolnika w domu urodzony? Czemuż się tedy stał łupem?
15 Ryczały nań lwy i wydały głos swój, obróciły ziemię jego w pustynię; miasta jego spalone są, a nie ma, kto by w nich mieszkał.
16 Synowie też Memfis i Tafnes cudzołóżyli cię aż do wierzchu głowy.
l7 Czy się to nie stało tobie dlatego, żeś opuściła Pana, Boga twego, owego czasu, którego cię prowadził drogą?
18 A teraz, czego chcesz na drodze egipskiej, żeby pić wodę mętną? a co masz z drogą Asyryjczyków, aby pić wodę rzeki?
19 Skarze cię złość twoja. a odwrócenie twoje cię skarci. Wiedz i obacz, że złą i gorzką jest rzeczą, iż opuśáłaś Pana, Boga twego, i nie ma bojaźni mojej u ciebie, mówi Pan Bóg zastępów.-
20 Od wieku złamałaś jarzmo moje, rozerwałaś więzy moje i mówiłaś:"Nie będę służyć!" Albowiem na każdym pagórku wysokim i pod każdym drzewem gałęzistym pokładałaś się, ty nierządnico!
2l A ja cię zasadziłem winnicą wyborną, wszystko nasienie prawe; jakżeś mi się tedy odmieniła w nieprawe, winnico obca?
22 Choćbyś się wymyła saletrą i namnożyła sobie ziela borit, splugawiona jesteś w nieprawośá twej przede mną, mówi Pan Bóg.
23 Jak możesz mówić:"Nie splugawiłam się, za Baalami nie chodziłam?" Obacz drogi twoje w dolinie, wiedz, coś czyniła, wielbłądzico prędka, odprawiająca drogi swoje!
24 Dzika oślica przywykła do puszczy, w pragnieniu duszy swej przyciągnęła wiatr miłości swojej, nikt jej nie odwróci. Wszyscy, którzy jej szukają, nie zmęczą się, w chorobie jej miesięcznej znajdą ją.
25 Pohamuj nogę twą od nagości i gardło twe od upragnienia! I rzekłaś: "Zwątpiłam, nie uczynię, bom się rozmiłowała w cudzych i za nimi pójdę."
2. GORZKIE OWOCE ODSTĘPSTWA (2,26- 3,5). Bałwany nie obroniły Izraela w chwili nieszczęścia (2,26-28). Upór w niewdzięczności (29-32). Daremne wymówki (33-37). Nadzieja przebaczenia (3,1-5).
26 Jako wstyd złodzieja, gdy go przychwycą, tak się zawstydził dom Izraelski, oni i królowie ich, książęta i kapłani i prorocy ich,
27 którzy mówią drewnu:"Ty jesteś mym ojcem," a kamieniowi:"Ty mię urodziłeś." Obrócili ku mnie tył, a nie oblicze, a czasu utrapienia swego mówić będą:"Powstań i wybaw nas.!"
28 Gdzież są bogowie twoi, których naczyniłeś sobie? Niech wstaną i ratują cię czasu utrapienia twego; bo według liczby miast twoich byli bogowie twoi, Judo!-
29 Co się ze mną prawem spierać chcecie? Wszyscyście mię opuścili, mówi Pan.
30 Próżno karałem synów waszych, karaniá nie przyjęli; pożarł miecz wasz proroków waszych, jak lew pustoszący jest pokolenie wasze.
31 Patrzcie słowa Pańskiego! Czy puszczą stałem się Izraelowi, albo ziemią pomroki? Czemuż tedy mówił lud mój:"Odeszliśmy, nie przyjdziemy więcej do ciebie?" <
następna strona
::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::
|