Pan Tadeusz (Adam Mickiewicz) - Księga Druga: "Zamek" strona nr 2

skleroterapia Warszawa | Liczniki odwiedzin | Księgi gości | Metal Lyrics | Znaczenie imion | Konwerter | Wolne domeny | Informacje o samochodach | Zakupy w UK | | | Hotele | Hotele w Warszawie | Chorwacja wczasy | wózki widłowe | Zlewozmywaki

Archiwum lektur szkolnych zostało powołane do życia w sierpniu 2005 roku, na łamach serwisu prezentuję książki znanych pisarzy, które są szkolnymi lekturami lub są wartościowe (wg mnie). Wszystkie książki są zamieszczone w serwisie w legalny sposób, pisarze, których książki prezentujemy nie żyją już ponad 70 lat i ich dzieła są obecnie dobrem publicznym, które można rozprowadzać bez uiszczania jakichkolwiek opłat. Zapraszam do korzytania z naszego serwisu :) Jest to prawdopodobnie najlepsza biblioteka on-line.
Zapraszam do wymiany poglądów / zbiorów literackich pod adresem e-mail: ksiazki(at)ksiazki.metallyrics.pl.


UWAGA: SUPER STRESZCZENIA

Szkolne lektury / Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz / Księga Druga: "Zamek"

::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::


poprzednia strona

ńcu słychać myśliwskie okrzyki,

50 Wyprowadzają konie, zajeżdżają bryki,

        Ledwie dziedziniec taką gromadę ogarnie,

        Odezwały się trąby, otworzono psiarnie;

        Zgraja chartów, wypadłszy, wesoło skowycze;

        Widząc rumaki szczwaczów, dojeżdżaczów smycze,

        Psy jak szalone cwałem śmigają po dworze,

        Potem biegą i kładą szyje na obroże:

        Wszystko to bardzo dobre polowanie wróży;

        Nareszcie Podkomorzy dał rozkaz podróży.

        Ruszyli szczwacze z wolna, jeden tuż za drugim,

60 Ale za bramą rzędem rozbiegli się długim;

        W środku jechali obok Asesor z Rejentem,

        A choć na siebie czasem patrzyli ze wstrętem,

        Rozmawiali przyjaźnie, jak ludzie honoru

        Idąc na rozstrzygnienie śmiertelnego sporu;

        Nikt ze słów zawziętości ich poznać nie zdoła;

        Pan Rejent wiódł Kusego, Asesor Sokoła.

        Z tyłu damy w pojazdach, młodzieńcy stronami

        Czwałując tuż przy kołach gadali z damami.

        Ksiądz Robak po dziedzińcu wolnym chodził krokiem

70 Kończąc ranne pacierze; ale rzucał okiem

        Na pana Tadeusza, marszczył się, uśmiechał,

        Wreszcie kiwnął nań palcem, Tadeusz podjechał;

        Robak palcem po nosie dawał mu znak groźby:

        Lecz mimo Tadeusza pytania i prośby,

        Ażeby mu wyraźnie, co chce, wytłumaczył,

        Bernardyn odpowiedzieć ni spójrzeć nie raczył,

        Kaptur tylko nasunął i pacierz swój kończył;

        Więc Tadeusz odjechał i z gośćmi się złączył.

        Właśnie wtenczas myśliwi smycze zatrzymali

80 I wszyscy nieruchomi w miejscach swoich stali;

        Jeden drugiemu ręką dawał znak milczenia,

        A wszyscy obrócili oczy do kamienia,

        Nad którym stał pan Sędzia; on zwierza obaczył

        I rąk skinieniem swoje rozkazy tłumaczył.

        Pojęli wszyscy, stoją, a środkiem po roli

        Asesor i pan Rejent kłusują powoli;

        Tadeusz, będąc bliższy, obudwu wyprzedził,

        Stanął obok Sędziego i oczyma śledził:

        Dawno już nie był w polu; na szarej przestrzeni

90 Trudno dojrzeć szaraka, zwłaszcza śród kamieni.

        Pokazał mu pan Sędzia; siedział biedny zając

        Płaszcząc się pod kamieniem, uszy nadstawiając,

        Okiem czerwonym spotkał myśliwców wejrzenie

        I jakby urzeczony, czując przeznaczenie,

        Ze strachu od ich oczu nie mógł zwrócić oka

        I pod opoką siedział martwy jak opoka.

        Tymczasem kurz na roli rośnie coraz bliżej,

        Pędzi na smyczy Kusy, za nim Sokoł chyży,

        Tuż Asesor z Rejentem, razem wrzaśli z tyłu:

100 <<Wyczha! wyczha! >> i z psami znikli w kłębach pyłu.

        Kiedy tak za szarakiem goniono, tymczasem

        Ukazał się pan Hrabia pod zamkowym lasem.

        Wiedziano w okolicy, że ten pan nie może

        Nigdy nigdzie s

następna strona



::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::




Centrum ogrodowe




Archiwum lektur szkolnych istnieje od sierpnia 2005, mapa serwisu Polityka prywatności
Autor skryptów: Przemysław Krajniak, Skrypty PHP