Pan Tadeusz (Adam Mickiewicz) - Księga Dwunasta: "Kochajmy Się" strona nr 2

skleroterapia Warszawa | Liczniki odwiedzin | Księgi gości | Metal Lyrics | Znaczenie imion | Konwerter | Wolne domeny | Informacje o samochodach | Zakupy w UK | | | Hotele | Hotele w Warszawie | Chorwacja wczasy | wózki widłowe | Zlewozmywaki

Archiwum lektur szkolnych zostało powołane do życia w sierpniu 2005 roku, na łamach serwisu prezentuję książki znanych pisarzy, które są szkolnymi lekturami lub są wartościowe (wg mnie). Wszystkie książki są zamieszczone w serwisie w legalny sposób, pisarze, których książki prezentujemy nie żyją już ponad 70 lat i ich dzieła są obecnie dobrem publicznym, które można rozprowadzać bez uiszczania jakichkolwiek opłat. Zapraszam do korzytania z naszego serwisu :) Jest to prawdopodobnie najlepsza biblioteka on-line.
Zapraszam do wymiany poglądów / zbiorów literackich pod adresem e-mail: ksiazki(at)ksiazki.metallyrics.pl.


UWAGA: SUPER STRESZCZENIA

Szkolne lektury / Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz / Księga Dwunasta: "Kochajmy Się"

::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::


poprzednia strona

liku,

        Przedstawiają polskiego historią sejmiku,

        Narady, wotowanie, tryumfy i waśnie;

        Sam tę scenę odgadłem i Państwu objaśnię.

        <<Oto na prawo widać liczne szlachty grono:

        Pewnie ich przed sejmikiem na ucztę sproszono,

        Czeka nakryty stolik; nikt gości nie sadza,

        Stoją kupkami, każda kupka się naradza.

        Patrzcie, iż w każdej kupce stoi w środku człowiek,

60 Z którego ust otwartych, z podniesionych powiek,

        Rąk niespokojnych, widać - mówca, coś tłumaczy,

        I palcem eksplikuje, i na dłoni znaczy.

        Ci mówcy zalecają swoich kandydatów

        Z różnym skutkiem, jak widać z miny szlachty bratów.

        <<Wprawdzie tam w drugiej kupie szlachta pilnie słucha,

        Ten ręce za pas zatknął i przyłożył ucha,

        Ów dłoń przy uchu trzyma i milczkiem wąs kręci,

        Zapewne słowa zbiera i niże w pamięci;

        Cieszy się mówca widząc, że są nawróceni,

70 Gładzi kieszeń, bo kreski ich już ma w kieszeni.

        <<Lecz za to w trzecim gronie dzieje się inaczéj:

        Tu mówca musi łowić za pasy słuchaczy,

        Patrzcie, wyrywają się i cofają uszy;

        Patrzcie, jako ten słuchacz od gniewu się puszy,

        Wzniosł ręce, grozi mówcy, usta mu zatyka,

        Pewnie słyszał pochwały swego przeciwnika;

        Ten drugi, pochyliwszy czoło na kształt byka,

        Powiedziałbyś, że mówcę pochwyci na rogi;

        Ci biorą się do szabel, tamci poszli w nogi.

80 <<Jeden między kupkami szlachcic cichy stoi,

        Widać, że człek bezstronny, waha się i boi,

        Za kim dać kreskę? nie wie i sam z sobą w walce,

        Pyta losu, wzniosł ręce, wytknął wielkie palce,

        Zmrużył oczy, paznokciem do paznokcia mierzy,

        Widać, że kreskę swoję kabale powierzy:

        Jeśli palce trafią się, da afirmatywę,

        A jeżeli się chybią, rzuci negatywę.

        <<Na lewej druga scena: refektarz klasztoru

        Obrócony na salę szlacheckiego zboru.

90 Starsi rzędem na ławach siedzą, młodsi stają

        I ciekawi przez głowy w środek zaglądają;

        W środku marszałek stoi, wazon w ręku trzyma,

        Liczy gałki, szlachta je pożera oczyma,

        Właśnie wytrząsł ostatnią; woźni ręce wznoszą

        I imię obranego urzędnika głoszą.

        <<Jeden szlachcic na zgodę powszechną nie zważa,

        Patrz, wytknął głowę oknem z kuchni refektarza,

        Patrz, jak oczy wytrzeszczył, jak pogląda śmiało,

        Usta otworzył, jakby chciał zjeść izbę całą;

100 Łatwo zgadnąć, że szlachcic ten zawołał: 'Veto!'

        Patrzcie, jak za tą nagłą do kłótni podnietą

        Tłoczy się do drzwi ciżba, pewnie idą w kuchnię;

        Dostali szable, pewnie krwawy bój wybuchnie.

        <<Lecz tam na korytarzu, Państwo uważacie

       

następna strona



::-[ poprzedni rozdział :: spis treści :: kolejny rozdział ]-::




Centrum ogrodowe




Archiwum lektur szkolnych istnieje od sierpnia 2005, mapa serwisu Polityka prywatności
Autor skryptów: Przemysław Krajniak, Skrypty PHP